Szukaj
Close this search box.
Szukaj

Do 9 czerwca -10% na wszystkie konsultacje z kuponem ENDOMEET

Do 9 czerwca -10% na wszystkie konsultacje z kuponem ENDOMEET

Możliwości fizjoterapii w leczeniu endometriozy

Z artykułu dowiesz się:
Czas czytania: 5 min

Poznaj 10 kierunków działania fizjoterapii w leczeniu endometriozy

Kobiety chorujące na endometriozę mierzą się z wieloma problemami dotykającymi ich ciała oraz – co za tym idzie – również psyche. Żyją z przewlekłym bólem, ograniczającym ich normalne funkcjonowanie nierzadko przez połowę cyklu menstruacyjnego, a nawet każdego dnia. Bóle nasilające się w czasie miesiączki czy owulacji, odbierają możliwość spontanicznego życia, wymagając planowania każdego zdarzenia zgodnie z „kalendarzem bólu”.

Rozwój choroby często powoduje ograniczenie ruchomości i sztywność tkanek, tworzy kolejne wzorce napięciowe, błędne koła prowadzące do patologicznych napięć całego ciała, zaburzeń wzorca oddechowego, nieprawidłowej postawy, zamkniętej sylwetki – co wtórnie potęguje już istniejące objawy.

Bardzo ciężko jest stworzyć jeden uniwersalny schemat postępowania fizjoterapeutycznego z uwagi na różniące się symptomy, miejsca pojawiania się bólu, lokalizację zrostów i innych współistniejących z chorobą objawów będących jej następstwem lub istniejących równolegle jak na przykład bolesne stosunki, parcia naglące, nietrzymanie moczu, bóle promieniujące w jamie brzucha, do okolicy żeber, pleców, do nóg, czy nadmiernie napięte okolice stawów skroniowo- żuchwowych, a nawet bruksizm.

Istnieją jednak wspólne mianowniki, obszary działania, które dostosowane indywidualnie do potrzeb dają nam duże możliwości poprawy jakości życia pacjentek, bo należy pamiętać, że podstawowym celem każdej prowadzonej rehabilitacji nie jest „leczenie” a właśnie „poprawa jakości życia pacjenta”.

Bazując na doświadczeniu w pracy z pacjentkami chorującymi na endometriozę wyodrębniłam 10 podstawowych celów i obszarów fizjoterapii , w których podejmujemy skuteczne działania:

Redukcja bólu, normalizacja napięcia tkanek.

Redukcja bólu jest kluczowym celem terapii dla każdej pacjentki. W zasadzie wszystkie wymienione obszary będą do tego dążyć, jednak w tym pierwszym punkcie mam na myśli bezpośrednią pracę z napięciem tkanek. To praca manualna obejmująca różne techniki, metody terapii, która ma za zadanie obniżyć napięcie mięśniowo- powięziowe. Najczęściej będzie to rozluźnianie okolic miednicy włączając w to mięśnie dna miednicy, pracę na tkankach brzucha, całego tułowia, przeponie, obręczy barkowej, mięśniach głowy i szyi oraz każdej okolicy wymagającej rozluźnienia.

Fizjoterapia dysfunkcji dna miednicy.

Jej zakres obejmuje większość pozostałych podpunktów, jednak skupię się tu na podstawach związanych z fizjoterapią mięśni dna miednicy (MDM), której głównym celem będzie zredukowanie bólu napięciowego, nauka samodzielnej aktywacji i przede wszystkim rozluźniania mięśni dna miednicy, edukacja pacjentki, wprowadzenie technik łagodzenia bólu w ramach autoterapii. To również zaordynowanie odpowiednich ćwiczeń przywracających elastyczną pracę mięśni, ich siłę, wytrzymałość oraz kontrolę skurczu. Efektem tych działań będzie nie tylko redukcja bólu, ale również dysfunkcji seksualnych, parć naglących czy np. problemów z nietrzymaniem moczu.

Fizjoterapia oddechowa, praca z przeponą.

To fascynujący i bardzo obszerny temat. Istnieje wiele metod reedukacji oddechu czy pracy z przeponą.  Jestem zwolenniczką tych, które stoją najbliżej naturalnych, funkcjonalnych wzorców. Oddech funkcjonalny to przede wszystkim oddech przez nos, delikatny, spokojny i głęboki w rozumieniu: do przepony, a nie obszerny jak często mylnie się to interpretuje. Przepona jest nazywana „królową mięśni” i pełni bardzo wiele funkcji.  Swoim ruchem wpływa pośrednio na pracę wszystkich układów ciała. Zaburzenia wzorca oddechu prowadzą do złej postawy, napięć w okolicy karku, pleców, braków, braku stabilizacji dla kręgosłupa, złych wzorców ruchu, i niewielkiej elastyczności pracy mięśni dna miednicy.  Należy wiedzieć, że to właśnie przepona oddechowa wywołuje rozciąganie lub skurcz MDM poza nasza świadomością. Jej ruchy oraz zmieniające się ciśnienie w komorach ciała pociągają za sobą ślizg i ruch innych tkanek, narządów w jamie brzucha, miednicy mniejszej oraz klatce piersiowej. Dlatego umiejętność pracy z przeponą bezpośrednio wpływa na ruchomość wymienionych struktur oraz istniejących pomiędzy nimi zrostów, co pozwala nam dotrzeć do źródła bólu. Dodatkowo techniki oddechowe wpływają na nasz układ nerwowy, dzięki czemu możemy tonować jego pobudzenie, a co za tym idzie napięcie psychosomatyczne jakie towarzyszy życiu w stresie i z przewlekłym bólem.

Rehabilitacja okołooperacyjna.

Warto wiedzieć , że do planowanego zabiegu operacyjnego warto jest się przygotować, dzięki czemu rekonwalescencja będzie przebiegać szybciej już od 1. doby. Przed operacją normalizujemy napięcie tkanek, edukujemy pacjentkę w zakresie oddechu, pracy mięśni dna miednicy oraz usprawniamy ciało tak, by po zabiegu usunięcia endometriozy mogło skupić się na jak najszybszym gojeniu i powrocie do bezbolesnej sprawności. Uczymy pacjentkę jak postępować od pierwszej doby po operacji, by redukować ból, obrzęk, zmniejszyć ryzyko powikłań, jak się pionizować, asekurować ranę, uruchamiać ciało oraz zabezpieczać tworzącą się bliznę. Fizjoterapia pooperacyjna po etapie szpitalnym ma za zadanie wspierać dalszą rekonwalescencję i pracować z bliznami, oraz uruchomić całe ciało, by zmniejszyć ryzyko tworzenia zrostów, zapewnić tkankom elastyczność oraz niezaburzone warunki pracy.

Techniki wisceralne, osteopatyczne.

Tego typu działania zasługują na bardzo ważne miejsce w fizjoterapii endometriozy. Dzięki nim tonizujemy napięcia, normujemy pracę narządów, wpływamy na blizny i zrosty, uruchamiamy przepływ krwi i limfy, redukujemy głębokie napięcia tkanek.

Edukacja.

Dla mnie jest to jeden z najważniejszych podpunktów. Na pierwszej wizycie oprócz wywiadu i pierwszego podstawowego badania przede wszystkim edukuję pacjentkę tak, by wiedziała dlaczego w taki a nie inny sposób będziemy działać, jak wygląda i pracuje jej ciało, jak powinny wyglądać prawidłowe nawyki toaletowe, profilaktyka dna miednicy, funkcjonalny oddech, techniki autoterapii- łagodzenia bólu. Im więcej pacjentka wie i rozumie tym lepiej buduje świadomość i kontakt ze swoim ciałem. Staje się samowystarczalna w radzeniu sobie z bieżącymi napięciami i redukowaniem objawów.

Korekcja postawy ciała.

Zła postawa ciała determinuje napięcia i przeciążenia w układzie kostno szkieletowym, ale również zaburza pracę narządów wewnętrznych, wzorzec oddechu, zaburza pracę przepony, a co za tym idzie wpływa na wzrost napięcia i upośledzenie pracy innych mięśni w tym w miednicy. Zatem bez zadbania o poprawną postawę ciała, ergonomię pozycji przyjmowanych w trakcie pracy czy odpoczynku nie zmienimy patologicznego układu napięć, który- jak już wiemy- mocno potęguje ból i objawy choroby.

Aktywność fizyczna.

Ciało potrzebuje ruchu, zarówno tego spontanicznego (NEAT) jak wyjście z psem czy wybranie schodów zamiast windy,  jak i specyficznego- w przypadku endometriozy- celującego w elastyczność i ruchomość ciała. Bez ruchu nasze ciało słabnie i jeszcze bardziej się usztywnia o nawarstwiających się przeciążeniach nie wspominając. Fizjoterapeuta zaproponuje odpowiednio dobrane ćwiczenia, jednak warto poszukać sobie takiej formy ruchu, która będzie ci służyć i jednocześnie sprawiać przyjemność. Kiedy brakuje ci motywacji i nie lubisz ćwiczyć, po prostu postaw na wyrobienie sobie nawyku. Nie analizuj, podejmij świadomą decyzję i gimnastykuj się przynajmniej 20 minut dziennie. Warto wiedzieć, że aktywność fizyczna ma ogromny wpływ również na naszą psychikę i znacząco zmniejsza występowanie obniżeń nastroju oraz depresji.

Autoterapia i relaksacja.

Istnieje wiele możliwości, technik oraz przyjaznych narzędzi, które pomogą w autoterapii. Warto wspierać się takimi, które na bieżąco będą neutralizować codzienne stresy i napięcia. Oprócz technik łagodzenia bólu, których nauczy cię fizjoterapeuta, warto pomyśleć na przykład o zwykłym masażu dla rozluźnienia, wykorzystywać oddech w relaksacji, korzystać z maty do akupresury (akumaty), rolerów, termoforów, rozluźniających kąpieli, aromaterapii i innych alternatywnych technik wspierających terapię. Nie oznacza to, że musisz wykorzystywać wszystkie- warto spróbować odnaleźć te, które będą służyć ci najlepiej.

Kontakt z przyrodą.

We współczesnej fizjoterapii, szczególnie w ujęciu psychosomatycznym, duży akcent kładzie się na kontakt z przyrodą. W najprostszej formie mogą to być zwykłe spacery w parku czy lesie, kontakt ze zwierzętami, nordic walking na świeżym powietrzu lub bardziej zaawansowane terapie wykorzystujące faunę i florę do pracy nad sobą. Kontakt z przyrodą bodźcuje wszystkie nasze zmysły i wielowymiarowo pozytywnie wpływa na nasz organizm, nastawienie i proces terapii.

Może wydawać się, że opisanych działań jest aż przytłaczająco za dużo. Chciałabym jednak podkreślić, że wiele z nich się przenika i realizuje jednocześnie w ciągu tych samych sesji rehabilitacji czy zaleconych ćwiczeń. Inne natomiast warto powoli, krok po kroku adoptować i traktować jak przyjaciół, którzy z tygodnia na tydzień pomogą oswoić chorobę i znacząco poprawią samopoczucie oraz jakość twojego życia.

 

 

 

 

Z artykułu dowiesz się:

To też może Cię zainteresować

Bądź na bieżąco

Dzięki naszemu newsletterowi najnowsze artykuły, produkty i zniżki w naszym sklepie trafią prosto na Twoją skrzynkę mailową!

Na wszystkie konsultacje

-10%

do 9 czerwca